Z ŻYCIA GIMNAZJUM

image_pdfimage_print

Relacja z wycieczki szkolnej do Kotliny Kłodzkiej, informacje na temat Dnia Języków Obcych i „Przygody z Włóczykijem” oraz sportowe sukcesy gimnazjalistek.

 

Autokarem w nieznane – Kotlina Kłodzka 2013

   20 maja 2013 roku, kiedy zegar na wieży przytoczeńskiego kościoła wybił godzinę ósmą, grupa 39 uczniów pod bacznym okiem 4 opiekunów: Anny Powązka-Słońskiej, Agnieszki Środeckiej, Agaty Raciborskiej-Borowiec i Iwony Henkel, wyruszyła w pięciodniową wycieczkę po Kotlinie Kłodzkiej.

   Pierwszy przystanek to  niemiecki obóz koncentracyjny Gross-Rosen, istniejący w latach 1940-1945, nieopodal wsi Rogoźnica koło Strzegomia, w którym doświadczyliśmy „żywej” lekcji historii. Podążając równym krokiem za panią kustosz zobaczyliśmy tereny poobozowe – fundamenty bloków, łaźnię, piec krematorium polowego, ścianę śmierci, a także kamieniołom – miejsce morderczej 12-godzinnej pracy więźniów. Z przerażeniem, zadumą i w ciszy opuściliśmy teren obozu. Następnie udaliśmy się do niewielkiego miasteczka, położonego w południowej części województwa dolnośląskiego – Radkowa.  Tam w Hotelu „Graniczna” spędziliśmy cztery niezapomniane noce.

    Drugi dzień wycieczki: pobudka 630, śniadanie i … dzień pełen wrażeń. Tym razem przed nami piękno polskich podziemi. Punktualnie o godzinie 900 spotkaliśmy się z przewodnikiem, który w towarzystwie przesympatycznego ducha-skarbnika Edka, strzegącego tajemnic kopalni,  zaprosił nas na 1,5-godzinną wycieczkę do podziemnych wyrobisk Kopalni Węgla w Nowej Rudzie. Wyposażeni w górnicze hełmy i akumulatorowe lampy, skomplikowanym labiryntem chodników długości ponad 700 metrów doszliśmy do szybu, którym przed laty górnicy byli zwożeni do pracy na kolejnych, głębszych poziomach. W kopalni mogliśmy wszystkiego dotknąć, przesunąć czy podnieść, aby sprawdzić, jaki ciężki był górniczy trud. Szczególną atrakcją były dla nas skamieniałe pnie drzew sprzed ponad 250 mln lat. Gdy wskazówki zegara pokazały godzinę 1130 otworzyły się przed nami drzwi Sztolni Walimskich, abyśmy mogli poznać część projektu „Riese” i  podziwiać ogrom pracy, jaką włożono w drążenie kilometrów tuneli w litej skale kosztem tysięcy istnień ludzkich. „). Budowa nie została nigdy ukończona, a jej pozostałością jest szereg podziemnych kompleksów i budowli naziemnych do dziś owianych mgłą tajemnicy co do ich przeznaczenia. Kolejny punkt programu wtorkowego dnia to największa i najbardziej rozbudowana tajna kwatera Hitlera na Dolnym Śląsku –  najdłuższy w Górach Sowich Kompleks Osówka, stanowiący ogromny system betonowych korytarzy, umocnień i hal. Tutaj przygotowano dla nas nie lada atrakcję – trasę ekstremalną: przepływ łodzią desantową, pokonanie chodnika poszukiwaczy skarbów za pomocą kładek, pomostów i mostka wiszącego nad wodą. Na koniec dnia zaserwowano nam zdobycie szczytu wzgórza Choina, na którym położony jest kamienny Zamek Grodno, którego dzieje sięgają zamierzchłych czasów.

  W środowy poranek ruszyliśmy na podbój Kletna. Po krótkim, bo zaledwie 30-minutowym spacerze stanęliśmy przed drzwiami jednej z najpiękniejszych jaskiń europejskich – Jaskini Niedźwiedzia, która została odkryta podczas eksploatacji kamieniołomu marmuru w 1966 roku. Przechadzając się wykutymi w marmurze korytarzami mogliśmy podziwiać wspaniałe stalagmity i stalaktyty, na których końcach widzieliśmy kropelki wody, które świadczą o tym, że jaskinia wciąż żyje, a spływająca woda ciągle osadza kalcyt, tworząc fantazyjne kształty.  Ach, to miejsce jest przepiękne! Kolejny obiekt naszej wyprawy to położona na północnym stoku Żmijowca w Masywie Śnieżnika, kopalnia uranu – sztolnia nr 18. Stanowi ją wyodrębniony system wyrobisk najwyżej położonej części kopalni. Zobaczyć w niej mogliśmy wiele atrakcyjnie oświetlonych wystąpień miejscowych minerałów m.in. fluoryt, ametyst, szczotki kwarcowe. Dzień zakończyliśmy wizytą w Sanktuarium Matki Bożej Wambierzyckiej Królowej Rodzin i Patronki Ziemi Kłodzkiej  oraz Skansenie Sprzętu Rolniczego i Mini ZOO w Wambierzycach.

    Po kolejnej częściowo przespanej, jak to zwykle na wycieczkach bywa, nocy udaliśmy się do Kłodzka, by zwiedzić miejsce owiane aurą tajemniczości, które gromadzi wiele historycznych wydarzeń z minionych epok oraz różnych legend i opowieści – twierdzę. W towarzystwie przewodnika ubranego w historyczny mundur poznaliśmy sekrety i burzliwą historię tej fortyfikacji. Z bastionów górujących nad Kłodzkiem podziwialiśmy panoramę miasta oraz gór otaczających Ziemię Kłodzką będącą Turystycznym Hrabstwem Sudetów.  Pod czujnym okiem pruskiego żołnierza mieliśmy okazję przejść błyskawiczne przeszkolenia artyleryjskie przy jednaj z armat.  Zwiedziliśmy także podziemia zwane popularnie labiryntami. Około południa powitaliśmy Kudowę Zdrój. Złożyliśmy krótką wizytę w zabytku sakralnym znajdującym się w Czermnej –niewielkiej barokowej posadowionej na podstawie kwadratu Kaplicy Czaszek. Nie zapomnimy także „popołudniowych spacerów”. Na pierwszy z nich udaliśmy się do skalnego labiryntu szczelin i zaułków „Błędne Skały”, który obejmuje swoim zasięgiem zespół osobliwych form skalnych o wysokości 6-11 metrów, wytworzonych wskutek wietrzenia piaskowca. Drugi zaś to wizyta na Szczelińcu Wielkim, znajdującym się 919m n.p.m. w miejscu, do którego nie dochodzi żadna droga i nie może dojechać żaden pojazd. Dawno, dawno temu ludzie zafascynowani tym miejscem wybudowali  665 schodów, które dzielnie wszyscy uczestnicy pokonali.

   Ostatni dzień wędrówki po Kotlinie Kłodzkiej to wizyta w Kopalni Złota w Złotym Stoku. W towarzystwie pięknej Czeszki zwiedziliśmy Sztolnię Gertruda, Sztolnię Czarną z jedynym w Polsce podziemnym wodospadem, spotkaliśmy się z Gnomem w  tajemniczym Chodniku Śmierci oraz odbyliśmy niezapomniana podróż „Pomarańczowym Tramwajem”. Na zakończenie jeszcze jeden spacer – zdobycie największej górskiej twierdzy w Europie. Twierdza Srebrna Góra w chwili powstania należała do najnowocześniejszych tego typu fortyfikacji w Europie. Największy podziw budzi potężny Donjon. Twierdza składa się z sześciu fortόw i kilku bastionόw. To warto zobaczyć!

Późnym popołudniem pełni wrażeń wyruszyliśmy w drogę powrotną. Podróż zajęła nam około siedmiu godzin. W autobusie rozmawialiśmy o tym, co wydarzyło się w ciągu tych kilku niesamowitych dni. Byliśmy zmęczeni od nadmiaru wrażeń, śmiechu, słońca i zabaw. Bo tego na naszej wycieczce nie brakowało!

Dziękujemy!

W imieniu wszystkich uczestników

Sandra Ren i Paula Kukucka, kl.Ia

 

Składamy serdeczne podziękowania życzliwym osobom i instytucjom, którzy finansowo wsparli naszą wycieczkę: GBS Międzyrzecz/Oddział w Przytocznej, Gminnej Komisji Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych w Przytocznej, Kołu Łowieckiemu „Żuraw”, Pani Elwirze Kramm, Panom Januszowi Kućmie i Arturowi Zaborskiemu oraz absolwentom 2012 – kl.IIIa.

Organizatorzy

 

DZIEŃ JĘZYKÓW OBCYCH

„Bez znajomości języków obcych człowiek czuje się gorzej niż bez paszportu”

A. Czechow

Pod takim hasłem odbył się Dzień Języków w naszej szkole. To dobra okazja, by propagować naukę języków obcych, popularyzować wiedzę o państwach anglo- i niemieckojęzycznych. Dzień ten stworzył sposobność  dostarczenia młodzieży sporej dawki wiedzy, a przygotowane zadania,  pozwoliły dobrze się bawić.

  Obchody Dnia Języków Obcych przebiegały w trzech etapach. Pierwszy – skierowany był  do uczniów, którzy zmagali się z zadaniami z zakresu gramatyki niemieckiej. Byli to przede wszystkim uczniowie klas pierwszych.  Pierwsze miejsce w konkursie gramatycznym „Grammatik leicht gemacht” zajęła, z wynikiem 31 punktów,  Sandra Ren (kl. Ia), drugie – Patrycja Krutak (kl. Ia) zdobywając  28 punktów i trzecie miejsce z wynikiem 26 punktów zdobyli Dominika Kucharyk i Wojciech Neca (uczniowie kl. Ia).

 

  Część druga imprezy miała charakter konkursu, w którym wzięły udział trzyosobowe reprezentacje klas i  nasi goście – przedstawiciele klas VI ze Szkoły Podstawowej im. J. Kusocińskiego z Przytocznej oraz ze Szkoły Podstawowej im. M. Konopnickiej z Wierzbna.  Najlepszymi  z zakresu wiedzy o państwach anglo- i niemieckojęzycznych okazały się klasy IIIa (I miejsce), Ib (II miejsce),  IIb (III miejsce). Zwycięzcom zostały wręczone nagrody rzeczowe, a pozostali uczestnicy otrzymali pamiątkowe dyplomy.

 Po krótkiej przerwie uczniowie udali się do klas, gdzie mieli okazję uczestniczyć w zajęciach językowych z j. angielskiego i niemieckiego, przygotowanych przez uczennice i uczniów klas II i III.

Wszystkim, którzy włączyli się w przygotowanie obchodów Dnia Języków Obcych serdecznie dziękujemy, vielen Dank, thanks.

Iwona Henkel 

Agnieszka Środecka

 

FINAŁ WOJEWÓDZKI PO RAZ TRZECI                                

     W ostatni piątek dziewczęta z gimnazjum brały udział w półfinale mistrzostw województwa w piłce nożnej. Zawody rozegrano w SULĘCINIE. Udział w nich wzięło pięć zespołów: z Sulęcina, Słubic, Ośna, Szczańca i Przytocznej. Nasze dziewczęta spisały się doskonale wygrywając trzy mecze oraz remisując jeden. Dzięki temu po raz trzeci w tym roku szkolnym awansowały do finału wojewódzkiego. Wcześniej uczestniczyły w finale Coca Cola Cup oraz sztafetowych biegach przełajowych.

      W zawodach w Sulęcinie naszą szkołę reprezentowały: Klaudia Majchrzak, Natalia Szwarc, Paulina Gniazdowska, Pamela Martyniuk, Ewa Golec, Daria Bober, Ada Piotrowska, Patrycja Krutak i Sandra Ren. 

„PRZYGODA Z WŁÓCZYKIJEM”

  Po raz kolejny uczniowie naszego gimnazjum 12 czerwca 2013 roku mogli uczestniczyć w Przygodzie z „Włóczykijem” – imprezie integracyjnej zorganizowanej przez DPS Rokitno 38 oraz Stowarzyszenie Przyjaciół Osób Niepełnosprawnych „Lśnienie” z Rokitna.

  Drużyna w składzie: Dominika Fabiańska, Aleksandra Kaszyńska, Dawid Mielnik, Dominika Niewiadomska, Damian Pukszta, Tomasz Rój przemierzyła baaardzo długi szlak „Włóczykija” naszpikowany najróżniejszymi zadaniami. Wspólnie z drużyną z DPS Rokitno 38 udało  nam się rozwiązać nawet najtrudniejsze  zagadki. Dziękujemy organizatorom za  wszystkie atrakcje i ciepłe przyjęcie!

Do zobaczenia za rok Smile


 źródło: Gimnazjum z Oddziałami Integracyjnymi im. Jana Pawła II w Przytocznej