JAK SŁODKO BYĆ PSZCZELARZEM

image_pdfimage_print

Pszczoły wszystkim chyba kojarzą się ze słodkim, pysznym, zdrowym miodem.

   Pszczoły wszystkim chyba kojarzą się ze słodkim, pysznym, zdrowym miodem. Przyjemnie jest chrupać świeżą bułeczkę z lepkim syropem i popijać do tego cieplutkie kakao. Jednak, żeby to się stało, to najpierw pszczoły muszą się bardzo napracować. Potem jeszcze pszczelarz musi wykazać się swoją wiedzą i sprytem, aby wybrać miód z ula.

   W dniu 18 marca przyjechał do nas Pan Feliks Okińczyc z Lubikowa, który od lat zajmuje się pszczołami. Pięknie opowiadał o życiu tych pożytecznych owadów, zwyczajach i upodobaniach. Dzieci dokładnie obejrzały strój pszczelarza i na moment mogły poczuć się jak nasz gość, przymierzając wspaniały kapelusz. Mogły zajrzeć do wnętrza ula i zobaczyć mieszkanie pszczół. Dowiedziały się, jakie zwyczaje panują w ulu i jak ważne znaczenie ma królowa. Nauczyliśmy się, jak postępować w razie ataku pszczoły. Zaskoczyła nas informacja, że pszczoła i kobra mają taki sam skład chemiczny jadu.

   Bardzo dziękujemy za wspaniałą lekcje o pszczołach Panu Feliksowi oraz jego żonie Małgorzacie za przygotowanie słodkich upominków.

 

Jolanta Hała