UŚMIECHNIĘTY WALENTY

image_pdfimage_print

Radosny Amorek z łukiem przefrunął korytarzami naszej szkoły.

 

     14 lutego ulubionym kolorem wielu uczniów i nauczycieli był czerwony. To przecież odwieczny symbol miłości, a w czwartek obchodziliśmy właśnie święto zakochanych.

    Ma ono tyle samo zwolenników, jak i przeciwników. Wiadomo, że miłość można okazywać sobie na wiele sposobów, każdego dnia. Wielu sądzi, że nie potrzeba do tego wyjątkowych okazji.

        Być może jednak Walentynki to szansa, żeby zrobić to w sposób szczególny, inny niż zwykle. Doskonałym pomysłem jest własnoręcznie zrobiona kartka, którą wręczamy ukochanemu/ukochanej. Szkolny listonosz – święty Walenty, który odwiedził naszą szkołę, miał pełne ręce roboty. Jego torba uginała się pod ciężarem kolorowych przesyłek z serduszkami. Obdarowywali się nie tylko zakochani, ale także przyjaciele, którzy w ten sposób chcieli sobie wzajemnie podziękować i dać do zrozumienia, że są dla siebie ważni.

      Niektóre kartki były podpisane – odważnie wyznawano sobie uczucia. Inne pozostały anonimowe… Wielu uczniów dowiedziało się o swoich cichych wielbicielach.

     Walentynki szkolne okazały się niezawodnym środkiem na poprawę nastroju. Choć za oknem zimowo i śnieżnie, w sercach nas wszystkich rozpalił się ciepły płomień. Niech nie zgaśnie przez cały rok…

            Renata Pałka

źródło: Szkoła Podstawowa z Oddziałami Integracyjnymi w Przytocznej