WYWIAD Z MICHAŁEM

image_pdfimage_print

Michał Płaszczyk, uczeń klasy VIb czyta przedszkolakom.

 

Michał Płaszczyk, uczeń klasy VIb czyta dzieciom w przedszkolu.

     O jego pomyśle, zainteresowaniach i o nim samym możecie przeczytać w wywiadzie, który przeprowadził kolega Michała, Jakub Marynowski. Zapraszamy!

Jakub Marynowski: Co skłoniło Cię, że zaczęłaś czytać dzieciom w przedszkolu?

Michał Płaszczyk: Zrobiłem to z własnej inicjatywy. A było to tak. W przedszkolu zrodził się pomysł, aby rodzice czytali dzieciom. Do mojej mamy przyszła znajoma przedszkolanka i powiedziała jej o przedsięwzięciu. Gdy to usłyszałem zaproponowałem, że ja przyjdę również i będę czytał przedszkolakom.

JM: Od jak dawna czytasz dzieciom?

MP: Czytam im już około pół roku. Chodzę do nich dwa razy w tygodniu, w środy i w czwartki przed lekcjami.

JM: Co czułeś, gdy pojawiłeś się tam pierwszy raz? A co czujesz teraz?

MP: Zdziwiłem się, że dzieci słuchają mnie z taką uwagą. Teraz to już dla mnie zupełnie normalne. Czuję radość.

JM: Jakie są reakcje Twoich słuchaczy, gdy przychodzisz?

MP: W większości grup dzieci mnie pamiętają i cieszą się, gdy przychodzę. Pytają, co im dziś przeczytam. Sam wybieram teksty. Są baśnie, bajki, legendy, opowiadania.

JM:  Co jest dla Ciebie najbardziej satysfakcjonujące w tym, co robisz?

MP: Przede wszystkim to, że dzieci lubią, gdy im czytam. I tęsknią za mną.

JM: Jaka była reakcja Twoich bliskich na to, co robisz?

MP: Nie ukrywam, że chwalą mnie przy każdej możliwej okazji. Początkowo nawet nie chcieli mi wierzyć. Ale przekonali się, że traktuję to poważnie.

JM: Michale, jak myślisz, czy to, że czytasz dzieciom, wpłynie jakoś na ich przyszłość?

MP: Nie wiem, ale mam nadzieję, że zachęcę ich w ten sposób do czytania i dalszej nauki.

JM: Jaka była ta Twoja pierwsza książka? Jak ją wspominasz?

MP: Pierwszą książką, którą przeczytałem były baśnie Andersena. Dobrze jest do niej wrócić po latach. Treści w baśniach zawsze są uniwersalne.

JM: A do jakich książek żywisz największy sentyment?

MP: Do „Przypadków Robinsona Crusoe”. Przeczytałem ja, kiedy tylko zrozumiałem, że mogę już czytać i rozumiem to , co czytam.

JM: Jakie książki lubisz najbardziej?

MP: Bardzo lubię książki przygodowe, ponieważ sam uwielbiam przygody.

JM: Czy czytałeś już komuś wcześniej?

MP: Jedynie bratu. Tak się jakoś złożyło. Wspominam też serię „Poczytaj mi, mamo”, którą czytałem sobie … sam!

JM: Wróćmy do Twojego czytania przedszkolakom. Czy dzieci w jakiś sposób Cię wynagradzają?

MP: Tak. Wynagradzają mnie oklaskami, czasami czekoladą…

JM: Jak sądzisz, czy dzięki Tobie więcej osób będzie czytało przedszkolakom?

MP: Myślę, że tak. To głównie zależy od ich dobrej woli i tego, czy się wstydzą to robić, czy nie.

JM: Lubisz czytać. A gdzie jeszcze to robisz?

MP: Czytam w Kościele Pismo św.. Bez problemu zapamiętuję dłuższe teksty. Dlatego chętnie grywam w przedstawieniach.

JM: Z tego co mówisz wynika, że jesteś bardzo dobry z przedmiotów humanistycznych.

MP: Tak, j.polski nie sprawia mi problemów , zwłaszcza czytanie lektur. Niestety gorzej jest z matematyką. Ale nie każdy musi być dobry ze wszystkiego.

JM: Czy jeszcze gdzieś będziesz czytał dzieciom?

MP: Tak, naszym drugoklasistom, w naszej szkole.

JM: Wynika z tego, że twoje hobby to czytanie. A może interesujesz się czymś jeszcze?

MP: Lubię sobie poczytać. Nie mam konkretnego, stałego hobby.

JM: To już Michale, niestety, ostatnie pytanie. Czy czujesz się zadowolony z siebie i z tego co robisz?

MP: Tak, oczywiście. Czy może być inaczej?

JM: W takim razie życzę Ci powodzenia i więcej ciekawych pomysłów, które być może doczekają się realizacji. Serdecznie dziękuję Ci za wywiad.

MP: Dziękuję, mam nadzieję, że zainspiruję innych do podobnych pomysłów.

źródło: Szkoła Podstawowa z Oddziałami Integracyjnymi w Przytocznej